A A A

Incydenty wojskowe na Litwie i utrata niepodległości

W maju i czerwcu 1940 roku Moskwa wykorzystała incydenty związane z żołnierzami sowieckimi do żądań ultymatywnych i okupacji Litwy. Później w sowieckiej historiografii i literaturze do nauczania historii autorzy moskiewscy dawali do zrozumienia, że te wypadki na Litwie były odzwierciedleniem niechętnego stanowiska do ZSRR trzech państw bałtyckich. W takim oto stylu pisano w książce dla nauczycieli historii, wydanej w roku 1964: „Nieliczne garnizony Armii Czerwonej rozmieszczone w Estonii, na Łotwie i Litwie na podstawie paktów o wzajemnej po-mocy, w wyniku działań władz tych krajów znalazły się w trudnej sytuacji. Na przykład na Litwie w ciągu tylko jednego miesiąca - w maju 1940 roku - było kilka przypadków porwań i nawet zabójstw radzieckich wojskowych. Sowieccy żołnierze, wyrwawszy się z rąk swoich porywaczy, zawiadamiali o przesłuchaniach pod groźbą rozstrzelania, o morzeniu głodem itd." .
Według logiki kremlowskiej odpowiedzialne za incydenty z żołnierzami wiosną 1940 roku były osoby protegowane przez władze centralne Litwy. O północy z 14 na 15 czerwca Mołotow wezwał na Kreml ministra spraw zagranicznych Litwy (Juozas Urbśys) i wręczył ultimatum dla rządu litewskiego z żądaniem dania odpowiedzi do 10.00 rano następnego dnia. W tę samą noc na posiedzeniu rządu litewskiego w Kaunas (Kowno) większość odrzuciła propozycję prezydenta Smetony demonstracyjnego sprzeciwu zbrojnego i przyjęła ultimatum sowieckie, które wymagało zmiany rządu państwa, oddania kilku wysokich urzędników w ręce sądu i wpuszczenia do Litwy nowych oddziałów Armii Czerwonej. Wczesnym rankiem 15 marca Kreml nie znał jeszcze oficjalnej odpowiedzi z Kowna i na granicy z Litwą miały miejsce różne incydenty wojenne, prowokowane przez stronę sowiecką w celu stworzenia pretekstu do agresji7.