Punkt oparcia
Przy takich rozbieżnościach postanowiono podkreślać różnice w ocenach zjawisk. Najbardziej pomocna przy pracy nad podręcznikiem okazała się zgodność w interpretacji kluczowych wydarzeń
wspólnej historii, na przykład II wojny światowej. „Na takiej bazie łatwiej jest zaakceptować różnice w ocenie innych drugorzędnych zagadnień. Nie trzeba stosować wybiegu, jakim jest harmonizacja ocen", podkreśla Geiss
Największym problemem, z którym musieli się zmierzyć autorzy wspólnego francu-sko-niemieckiego podręcznika, było pogodzenie dwu metod nauczania. W Niemczech akcent kładziony jest na samodzielną pracę z tekstami źródłowymi i samodzielne myślenie; we Francji - na uczenie pamięciowe z podręcznika. W praktyce okazuje się, że obie metody nauczania znakomicie się uzupełniają. Peter Geiss mówi, że w pracy nad takim podręcznikiem trzeba zaakceptować, istniejące różnice w narodowej recepcji i ocenie pewnych zjawisk. W rezultacie wspólnych prac historyków dwóch krajów, począwszy od roku szkolnego 2006/2007, uczniowie szkól średnich we Francji i Niemczech, przygotowując się do egzaminu maturalnego - francuska Baccalauréat i niemiecki Abitur - mogą korzystać z tego samego podręcznika historii. Znaczenie wspólnego podręcznika podkreśla fakt, iż wszystkie niemieckie kraje związkowe, cieszące się suwerennością w zakresie edukacji i kultury, uznały francusko-niemiecki podręcznik do historii za obowiązkowy.
. Zaś podjęcie prac nad podręcznikiem było możliwe, bo osiągnięto wysoki poziom porozumienia.

